|
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia






Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |

USD zł |
EUR zł |
CHF zł |

Kategoria: Aktualności
Nieletni "Gang Olsena"
Rozmiar tekstu: A A A
Trzech nieletnich złodziejaszków wpadło w ręce policjantów ze Słupska. "Gang" okradał niczego nie spodziewające się osoby z rzeczy osobistych. Wabikiem i osobą odwracającą uwagę była 12-letnia dziewczynka, "szefowa" grupy. Jej pomocnikami byli: 11-letni brat dziewczyny oraz 11-letni kolega obojga. Wszyscy pochodzą ze Słupska. - Szefem grupy była dziewczynka - mówi kom. Jacek Bujarski, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Słupsku. - Dopuścili się kilku kradzieży. W piątek poszli do jednego ze sklepów w centrum Słupska. W sklepie była dwie kobiety. Właścicielka i jej koleżanka. Kiedy dziewczynka zagadywała kobiety chłopcy z torebki leżącej pod ladą ukradli portfel. W środku był dowód osobisty, karta bankomatowa i pieniądze – 700 zł. Okazało się, że portfel należał do koleżanki właścicielki sklepu. W między czasie dziewczynka poprosiła jeszcze o możliwość skorzystania z ubikacji. Właścicielka zaprowadziła ją do toalety.
Jak się później okazało "szefowa" po wyjściu z toalety otworzyła okno i zostawiła je uchylone. Grupa ze skradzionymi rzeczami wyszła ze sklepu. Młodociani przestępcy poszli zabawić się do jednej z kawiarenek internetowych.
- Wieczorem, kiedy sklep był zamknięty przez wcześniej uchylone okno brat dziewczynki wszedł do środka i ukradł 3 zestawy kawowe z porcelany, 2 filiżanki porcelanowe - dodaje Bujarski. - Ponadto z portfela właścicielki sklepu ukradł pieniądze – 50 zł . Po kradzieży poszli do domów. Właścicielka oszacowały straty na kwotę ponad 350 zł.
Gang wpadł, bo podczas przyjmowania zgłoszenia przez policję, do sklepu wszedł młody chłopiec – brat szefowej grupy. W ręku miał skradziony dowód osobisty i kartę bankomatową. Przyszedł, aby je oddać. Czujny policjant wziął na spytki chłopca, który natychmiast przyznał się do kradzieży.
Jak się później okazało "szefowa" po wyjściu z toalety otworzyła okno i zostawiła je uchylone. Grupa ze skradzionymi rzeczami wyszła ze sklepu. Młodociani przestępcy poszli zabawić się do jednej z kawiarenek internetowych.
- Wieczorem, kiedy sklep był zamknięty przez wcześniej uchylone okno brat dziewczynki wszedł do środka i ukradł 3 zestawy kawowe z porcelany, 2 filiżanki porcelanowe - dodaje Bujarski. - Ponadto z portfela właścicielki sklepu ukradł pieniądze – 50 zł . Po kradzieży poszli do domów. Właścicielka oszacowały straty na kwotę ponad 350 zł.
Gang wpadł, bo podczas przyjmowania zgłoszenia przez policję, do sklepu wszedł młody chłopiec – brat szefowej grupy. W ręku miał skradziony dowód osobisty i kartę bankomatową. Przyszedł, aby je oddać. Czujny policjant wziął na spytki chłopca, który natychmiast przyznał się do kradzieży.
Informacje na temat artykułu:


autor: | klotz |
Źródło: | POLSKA Dziennik Bałtycki |
data dodania: | 2007-02-05 |
wyświetleń: | 1694 |

Copyright 2003-2025 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 7 Gości