|
- Aktualności » Wiadomości dnia • Z ostatniej chwili • Kronika policyjna • Pogoda • Program TV
- Kultura » Imprezy • Wystawy • Kino: Milenium · Rejs • Filharmonia • Teatr: Nowy · Rondo · Lalki Tęcza
- Informator » Baza firm i instytucji • Książka telefoniczna • Apteki • Bankomaty • Urzędy
- Słupsk » Plan miasta • Rozkład jazdy: MZK · PKS • Galeria • Historia • O Słupsku • Kamera • Hot Spot
- Pod ręką » Menu Online • Auto Moto • Nieruchomości • Praca • Ogłoszenia






Pb 95 zł |
ON zł |
Lpg zł |

USD zł |
EUR zł |
CHF zł |

Kategoria: Aktualności
Dzięki nam Jagoda będzie mieć mieszkanie
Rozmiar tekstu: A A A
Udało się! Dzięki naszej publikacji o losach bezdomnej studentki Jagody Macuło ze Słupska, która zainteresowała prezydenta Słupska, dziewczyna będzie miała szansę na mieszkanie socjalne. Do tej pory było to niemożliwe, bo urzędnicy zamiast przeanalizować indywidualny przypadek Jagody powoływali się wyłącznie na bezduszne przepisy dotyczące starania się o lokal z zasobów miasta i odsyłali ją z kwitkiem.
Przypadek Jagody jest bardzo skomplikowany. Jest studentką pedagogiki, dobrą studentką. Wszystko to zawdzięcza wyłącznie sobie i swojemu samozaparciu, bo przez 12 lat tułała się po domach dziecka. Nie posiadała stałego miejsca zameldowania, a rodzice po rozwodzie natychmiast zostali pozbawieni władzy rodzicielskiej. Do stycznia 2005 roku była wychowanką domu dziecka w Ustce. Po usamodzielnieniu się zamieszkała na stancji nie mając nadal żadnego stałego meldunku. Gdy mieszkała w domu dziecka, jej matka zamieszkiwała w różnych miastach. Ostatnio w gminie Kostrzyn. I tam, choć cały czas przebywała tutaj był jej adres stałego zamieszkania.
- Nigdy tam nawet nie byłam. Od lat związana jestem ze Słupskiem - mówi.
Po naszej publikacji prezydent Maciej Kobyliński umówił się na spotkanie z Jagodą aby indywidualnie przyjrzeć się jej przypadkowi. W spotkaniu uczestniczyła dyrektorka domu dla dzieci Towarzystwa Nasz Dom w Ustce, która przybliżyła stan prawny Jagody.
- Prezydent zapoznał się z jej sytuacją, stwierdził, że jest ona na tyle trudna, że należy jej pomóc - mówi Mariusz Smoliński, rzecznik prasowy prezydenta. - Skorzystał więc ze swojego prawa i umieścił ją na liście oczekujących na mieszkanie socjalne.
- Bardzo dziękuję wszystkim, którzy mi pomogli. Bez nich nie wiem, co bym zrobiła.
Informacje na temat artykułu:


autor: | Marcin Kamiński |
Źródło: | POLSKA Dziennik Bałtycki |
data dodania: | 2009-07-31 |
wyświetleń: | 11469 |

Copyright 2003-2025 by Studio Reklamy "Best Media". Wszelkie prawa zastrzeżone.
Aktualnie On-Line: 26 Gości